ciąża kobiety – przesądy

 Kategoria: O monitorach
 

Kobieta, dowiadując się, że jest w ciąży , powinna być najradośniejszą osobą na świecie. I zwykle tak się staje. Gdy ujrzy dwie linie na teście ciążowym, po pierwszym niedowierzaniu następuje wielka radość. Chwilę potem ujawnia się strach. ” Jak sobie poradzę?”, „Czy maleństwo będzie zdrowe ?”, „Jaki szpital będzie najlepszy ?” Takich i podobnych mieszanych uczuć są tysiące… Ale nie można martwić się na zapas . Wszystko, powolutku , ułoży się samo. My powinnyśmy tylko zadbać o siebie. Ale jak ?

Pierwsza ciąża to wiele pytań, na które poszukujemy wskazówek. Nieocenionym źródłem wiadomości jest internet. Wiele stron poświęconych jest tematom związanym z długim okresem stanu odmiennego . I to nie tylko wskazówki. Większości rzeczy, zwłaszcza zabobonów, nie możemy traktować zbyt poważnie. Strach nie jest wskazany, a nawet zabroniony, jak wiele szkodliwych rzeczy.

Od czego zacząć? Może od wróżby „Dziewczynka czy chłopiec”. By wiedzieć płeć maleństwa , jeszcze przed lekarzem , należy na żyłce zawiesić naszą obrączkę ślubną i zobaczyć, jak się zachowuje. Jeśli kręci się wokółbędzie chłopiec, jeśli wykonuje ruch wahadłowy – dziewczynka. Jeszcze inna: jeśli przyszła mama lubi odpoczywać z głową w stronę południa urodzi się dziewczynka, jeśli na północ – chłopak . Takich wróżb są miliony . Przekazywane z pokolenia na pokolenie przez nasze babki . Jednak na samych przesądach nie powinnyśmy się opierać, nasze podejrzenia powinien potwierdzić lekarz, wykonując badanie ultrasonograficzne około połowy ciąży.

Są zabobony nie tak przyjemne, potrafiące nieźle zaniepokoić przyszłą mamę. Na przykład taki, że kobieta w ciąży nie powinna nosić pasków, łańcuszków na szyi czy przechodzić pod sznurami na bieliznę, bo maleństwo owinie się pępowiną. Albo, gdy „wyglądnie” przez judasza, by zobaczyć, kto przyszedł, dziecko będzie miało zeza. Takich przesądów jest nieskończenie wiele. Należy jednak odnosić się do nich z dystansem. Bo coś w nich zawsze jest .

Warto, mimo wszystko, posłuchać czasem babci czy rodziców i przyczepić małemu nad łóżeczkiem czy w wózku czerwoną kokardkę. Dla ozdoby , nie po to , że ktoś może zauroczyć :) )

Zostaw swój komentarz

Musisz być zalogowany.